Twórcy » Andrzej Pluciński

Andrzej Pluciński
Otwarta pracownia
adres:  Jurgów 3
kod:  34-532 Jurgów
gmina:  Bukowina Tatrzańska
powiat:  tatrzański
tel. dom.:  18 207 79 74
GPS:  49.3419, 20.1355 wyznacz trasę

Pan Andrzej jest bednarzem. Rzemiosłem zajął się w latach 70., z przyczyn finansowych. Wcześniej uczęszczał do szkoły, gdzie uczył się zawodu elektryka, pracował także w policji w Zakopanem oraz w kopani w Jaworznie. W swoim bogatym życiorysie posiada również epizod sportowy – zawodowo zajmował się boksem w klubie „Wiktoria Jaworzno”.

Jest samoukiem, umiejętności zdobywał dzięki wzorom udostępnianym przez innych bednarzy. Początkowo pracował w suterenie u swojego ojca. Warsztat był niewielki, lecz opłacalny. Produkował wtedy przede wszystkim małe wiaderka, które sprzedawał poza granicami Polski, głównie do Niemiec, ale także do Izraela. Dzięki tym zamówieniom mógł zainwestować w rozwój własnego warsztatu – kupił maszyny, które pozwoliły mu rozwinąć działalność i założyć firmę.

Dziś nadal eksportuje swoje wyroby na Zachód, prowadzi także sprzedaż przez Internet. Głównym odbiorcą towaru produkowanego w warsztacie bednarskim są firmy, m. in. kopalnie, które zamawiają kufle dla górników, np. z okazji Barbórki. Tego typu kufle są bardzo trwałe, zaimpregnowane woskiem pszczelim nie niszczą się. Pan Andrzej potrafi także zdobić swoje wyroby: gdy wykonywał na zamówienie meble w stylu góralskim, dekorował je stosownymi ornamentami.

Realizacja większego zamówienia zajmuje sporo czasu, ponieważ pan Andrzej pracuje sam. Przy kontaktach z kontrahentami podkreśla zawsze, iż jest to ręczna robota, a nie maszynowa produkcja, dlatego zajmuje więcej czasu. Używa sprawdzonych niemieckich narzędzi – pił, szlifierek, strugarek. Taki sprzęt jest szczególnie przydatny podczas pracy w twardym drewnie dębowym.

Dobrze zrobiony wyrób bednarski rozpoznaje się po tym, że nie widać złączenia drewna. „Nie ma prawa być śladu fizycznego”, mówi rzemieślnik. W swojej pracy wykorzystuje drewno dębu, świerku, olchy i jesionu. Z tego ostatniego wykonuje obręcze mocowane wokół wiaderek.

Pan Andrzej nie prowadzi warsztatów, ponieważ uważa, że młodzież nie ma cierpliwości do tego typu pracy. Nie jest zainteresowany również udziałem w targach i pokazach, ponieważ wiąże się to ze zbyt dużym nakładem finansowym. Chętnie natomiast pokaże zainteresowanym swój warsztat, wystarczy umówić się telefonicznie. Przy okazji można nabyć któryś z wyrobów pana Andrzeja – są tu one znacznie tańsze niż w sklepach.

oprac. Katarzyna Pracuch


Otwarta pracownia

Pan Andrzej chętnie pokaże zainteresowanym swój warsztat, wystarczy umówić się telefonicznie. Przy okazji można nabyć któryś z wyrobów pana Andrzeja – są tu one znacznie tańsze niż w sklepach.




organizator

projekt finansowany przez

partnerzy

Nadwiślański Park Etnograficzny w WygiełzowieCentrum Usług TurystycznychŻyWa PracowniaMuzeum Okręgowe w Nowym SączuInstytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UJMIK

patronat medialny

Dziennik PolskiRadio KrakówTelewizja KrakówWeranda CountryPrzełomETNO FMCzas Dzieci Mali TuryściWrota MałopolskiKultura LudowaPolska NiezwykłaQlturkaPolska na wakacjachModny KrakówEtnosystem