Twórcy » Irena Barczyk

Wojakowa

Irena Barczyk
adres:  Wojakowa 50
kod:  32-862 Wojakowa
gmina:  Iwkowa
powiat:  brzeski
tel. dom.:  14 684 48 98
GPS:  49.8038, 20.5611 wyznacz trasę

Pani Irena jest znaną w okolicy twórczynią gorsetów. O jej umiejętnościach świadczy fakt, iż w domu pozostał jej tylko jeden gorset, podarowany córce na pamiątkę. Jako dziecko podpatrywała pracę cioci i tak jej się spodobało to zajęcie, że postanowiła sama spróbować. Pierwsze kroki stawiała, szyjąc ubranka dla lalek.

Wykonanie gorsetu rozpoczyna się od skrojenia czarnego aksamitu i zszycia poszczególnych elementów. Potem na przygotowanym materiale rysuje się wzory białą kredką. Trzeba wszystko skrupulatnie wyliczyć, tak aby kwiaty i liście były jednakowe i równomiernie oddzielone. Ostatnim etapem, najbardziej czasochłonnym, jest właściwe wyszywanie. Jak przyznaje twórczyni, najtrudniejsze na tym etapie jest równe naszycie koralików. Na szczęście obecnie elementy ozdobne są znacznie lepszej jakości niż kiedyś, dzięki czemu ich precyzyjne naszywanie jest dużo łatwiejsze niż kiedyś. Wzbogaciła się także oferta kolorów i odcieni dostępnych materiałów.

Wyszywanie gorsetów to praca, która wymaga wymaga rzetelności, skupienia i cierpliwości – część koralików nie przechodzi przez igłę, część się niszczy. Gorsety wykonuje się najczęściej już dla 3-letnich dzieci, wtedy są one odpowiednio większe, by po popuszczeniu zapinek były dobre aż do Pierwszej Komunii. Dziecko przywdziewa je na wyjątkowe okazje – Boże Ciało czy szkolne akademie. Wykonanie takiego stroju zajmuje pani Irenie około dwóch tygodni, wyszywa popołudniami i wieczorami. Poprzedniej zimy powstało ich osiem, tej zimy – sześć. W sumie wykonała około 200 sztuk, z czego część została wysłana do Polaków mieszkających w Ameryce.

Dawniej pani Irena wyszywała także suknie ślubne. Po wybraniu odpowiedniego materiału, należało zrobić w nim maleńkie dziurki i powszywać w nie bukieciki, ozdobić białymi koralikami i nićmi. Pani Irena miała ochotę ozdobić suknię również na swój ślub, ale stanowczo jej to odradzono – według przesądu sprowadza to nieszczęście.

Artystka brała udział w wielu pokazach i konkursach, m. in. w Iwkowej. Należała do Koła Gospodyń Wiejskich, gdzie spędzała wolny czas wyszywając, robiąc na drutach, szydełkując, tworząc makatki. Obecnie ma problemy ze wzrokiem i czeka na poprawę, by móc powrócić do ulubionego zajęcia.

 

organizator

projekt finansowany przez

partnerzy

Skamieniałe miastoUrząd Gminy w Bukowinie TatrzańskiejNadwiślański Park Etnograficzny w WygiełzowieCentrum Usług TurystycznychŻyWa PracowniaMuzeum Okręgowe w Nowym SączuInstytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UJRezydencja Bukowy DwórPowiat chrzanowskiMIK

patronat medialny

Twoja MałopolskaDziennik PolskiRadio KrakówTelewizja KrakówWeranda CountryPrzełomETNO FMCzas Dzieci Mali TuryściWrota MałopolskiKultura LudowaPolska NiezwykłaBaza DzieckaSrebrna AgrafkaQlturkaPolska na wakacjachModny KrakówEtnosystemGo Gaga